poniedziałek, 13 lipca 2015

Pieczona faszerowana cukinia

Mamy teraz sezon na cukinię, kabaczki czy bakłażany więc korzystajmy! Moja wersja w miarę dietetyczna. Jest to danie bardzo sycące i idealne na obiad czy kolację. Ten przepis jest również idealny dla osób, które nie mogą spożywać glutenu czy pszenicy.
Dzięki tej potrawie dostarczymy wielu cennych składników odżywczych za sprawą:
cukinii - dobre źródło witaminy C, PP, B1 oraz karotenu;
kaszy jaglanej - która zawiera krzemionkę odpowiedzialną za dobrą kondycję stawów, włosów, skóry i paznokci, dostarczymy również witamin z grupy B, żelaza niehemowego oraz miedzi;
chudego mięsa wieprzowego z szynki - źródło białka, żelaza hemowego, witaminy B12.



Składniki na porcję dla 4 osób:
2 cukinie
1 szklanka kaszy jaglanej surowej
25 dag mięsa mielonego z szynki wieprzowej
1 duża cebula
kilka ząbków czosnku
2 jajka
olej rzepakowy do smażenia
garść posiekanej natki z pietruszki
sól, pieprz, sproszkowana papryka słodka, curry
opcjonalnie żółty ser do posypania (lub mozzarella, ja miałam ser topiony)

Większe cukinie obrać i wydrążyć, uważając, aby nie przebić się na zewnątrz, lekko posolić i na talerzu ułożyć otworem do dołu. Cebule lub czosnek drobno posiekać, zeszklić na oleju, dodać mięso, dusić, aż będzie miękkie, oprószyć solą, przyprawami. Kaszę ugotować wg przepisu lub standardowo tak jak się gotuje kaszę (2 szklanki wody na 1 szklankę cukru ciągle mieszając), ostudzić. Wymieszać z masą mięsną, posiekaną natką pietruszki, jajkami, doprawić do smaku ewentualnie. Cukinie wytrzeć papierowym ręcznikiem, nadziać farszem i układanie na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Na wierzchu posypać serem. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na 45 minut.
Mi zostało troszkę farszu więc na szybko wydrążyłam pomidora i również go nafaszerowałam. farsz ten można również wykorzystać do faszerowania innych warzyw, np. papryki, pomidorów, cebuli czy bakłażana.




Smacznego! 

środa, 8 lipca 2015

Jak nie przytyć latem?



Ogólnie przyjęło się stwierdzenie, że w lato najłatwiej jest zgubić dodatkowe kilogramy i jest to okres czasu, który sprzyja zgrabnej sylwetce. Owszem, w nielicznym przypadkach jest to prawda. Ja mam na ten temat zupełnie inne zdanie. 
Lato jest to czas, w którym dużo mniej się przejmujemy naszą dietą oraz zdrowiem. Nie da się zaprzeczyć, że duża dostępność sezonowych, zdrowych warzyw i owoców sprzyja zdrowiu oraz zgrabnej sylwetce ALE! pod warunkiem, że rozsądnie zabierzemy się za ten temat.
Lody! Przede wszystkim letni spacer rzadko kiedy nie kończy się skorzystaniem z pobliskiej budki z lodami. Nie znam osoby która, weźmie tylko jedną gałkę i to sorbetu. Lody włoskie (świderki, kręcone) są bardzo tłuste i słodkie, a przecież najlepsze są te polane kolorowym sosem, czekoladą i posypane kolorową posypką.

Kolejna pokusa to przecież grill lub ognisko. W ciepłe dni wszędzie unosi się aromat pieczonej kiełbaski na grillu z pobliskich domów czy osiedli. Ślinka cieknie... Nie ma się co oszukiwać, że grill jest zdrowy. Na pewno nie ten tradycyjny polski z prawie spaloną kiełbaską (i to nie jedną), kaszanką, a potem jeszcze marynowaną karkówką. Wszystko oczywiście z ketchupem, musztardą i białym chlebem czy bułką. Znaleźć na stole sałatkę ze świeżych warzyw to jak znaleźć igłę w stogu siana. Oczywiście coraz częściej spotkać można grillowane warzywa czy szaszłyki ale to dopiero kolejna zjedzona potrawa zaraz po tradycyjnej kiełbasie.  A czym jest takie spotkanie z rodziną czy przyjaciółmi przy grillu bez zimnego piwka? Kolejna dawka kalorii.

Poza tym lato kusi nas wypiekami z sezonowymi owocami, bułeczkami z jagodami... Wszystko jest takie pyszne i pachnące. Ciężko jest oprzeć się pokusie..

Kolejna kwestia to owoce. Ogromnie się cieszę z ich łatwej dostępności, dobrej jakości i niskiej ceny. Mamy je dosłownie wszędzie. Jak nie w domowym ogródku to zawsze gdzieś na roku ulicy stoi pani pod parasolem i sprzedaje przechodniom truskawki, maliny czy inne dobroci. Jednak jedzenie tych owoców w dużej ilości codziennie to również spory zastrzyk cukru dla organizmu. Dojrzałe owoce są bardzo słodkie za sprawą dużej ilości cukru. Jedząc truskawki rzadko kiedy kończy się na małej garści lub np. na zjedzeniu tylko jednej słodziutkiej nektarynki.

Mało kto na urlopie pilnuje diety, chcemy korzystać z zasobów lokalnej kuchni, aby w pełni cieszyć się wakacjami i pobytem w turystycznej miejscowości. Włoskie makarony, smażona rybka nad morzem, oscypki, gofry... Kalorie występują tutaj w trzycyfrowych wartościach.

Wszystkie te pokusy warto spalić podczas wędrówki w górach, spacerze czy rowerze. Wiele osób na wakacjach wybiera bierny wypoczynek na plaży ze słodkim drinkiem w ręce. Nie dajmy się zwieść pozornym urokom wakacji. Często na wakacyjną sylwetkę pracujemy miesiącami więc szkoda by było zaprzepaścić efekt tracąc umiar i rozsądek na wyjeździe. Pamiętajmy, że wszystko jest dla ludzi ale z umiarem.