niedziela, 24 marca 2013

Zasada 5 x U

Zasada ta to tak jakby pięć przykazań zdrowego stylu życia. Nic dodać nic ująć. Warto się kierować nimi po to by zachować zdrowie i dobre samopoczucie:)

1. Urozmaicenie - kolorowe, apetyczne posiłki przygotowywane z różnorodnych produktów nie tylko zachęcają do zjedzenia, ale również dostarczają wszystkich niezbędnych dla zdrowia i urody składników. Zadbaj więc, by w Twoim menu nie zabrakło produktów zbożowych, szczególnie pełnoziarnistych, nabiału, świeżych owoców i warzyw, a także ryb i niewielkiej ilości mięsa. Jeśli jesteś wegetarianinem, pilnuj, by w Twoich posiłkach nie zabrakło innych źródeł białka, takich jak rośliny strączkowe.

2. Uregulowanie - stałe pory posiłków, odpowiednia ich ilość, a także niezbyt duże odstępy pomiędzy nimi to podstawa. Taki zdrowy nawyk pomoże utrzymać szczupłą sylwetkę oraz zapewni dużo energii do działania. Może okazać się, że jedząc więcej ważysz mniej.
Przy regularnym spożywaniu posiłków zjadane porcje są znacznie mniejsze, natomiast jedzenie jest znacznie efektywniej wykorzystywane przez organizm. Do tego nie odkładają się zapasy w postaci tłuszczu.

3. Unikanie - Staraj się ograniczyć sól, cukier, tłuszcze i alkohol. Każdy z nich w nadmiarze może spowodować niekorzystne efekty. Sól i cukier postaraj się zastąpić innymi przyprawami, w tym świeżymi ziołami. Wybieraj chude mięsa i wędliny - pamiętaj też, że w jedzeniu znajduje się też tłuszcz ukryty, a nie tylko ten widoczny "gołym okiem". Alkohol natomiast można określić mianem "pustych kalorii".

4. Uprawianie wysiłku fizycznego - w jakiejkolwiek postaci. Zastanów się, jaka aktywność sprawia Ci najwięcej przyjemności, jaki sport najbardziej Cię interesuje. I ćwicz regularnie, kilka razy w tygodniu. Początki mogą być trudne, ale z pewnością szybko się przyzwyczaisz, zwłaszcza, że regularny wysiłek fizyczny dodaje niesamowicie dużo wigoru i optymizmu.

5. Uśmiech - nie tylko na ustach jest niezwykle pomocny. Optymizm korzystnie wpływa zarówno na nasze samopoczucie, jak zdrowie i urodę.

piątek, 22 marca 2013

domowe ciasteczka owsiane

Dzisiaj sprawdzony przepis na domowe ciasteczka owsiane z dowolnymi dodatkami. Dostałam go od dietetyczki będąc na praktykach. Rozpowszechniłam go po wszystkich moich znajomych. Świetnie sprawdzają się jako drugie śniadanie na uczelnię, do szkoły czy pracy. Są bardzo sycące i długo nie musimy sięgać po kolejny posiłek. Polecam z jogurtem lub mlekiem. 
1 porcja (3 sztuki) to około 100kcal

Składniki:
25 dag płatków owsianych
1 cukier waniliowy
5 dag mąki tortowej
1 łyżeczka proszku do pieczenia (płaska)
8 dag masła
15 dag cukru

2 jaja


Przygotowanie:
Połowę płatków zrumienić (na złoty kolor) na patelni razem z łyżeczką masła i łyżeczką cukru, ostudzić. Utrzeć jajka z reszką cukru  i masła, dodać wszystkie płatki, mąkę z proszkiem do pieczenia i wymieszać. Można dodać rodzynki, wiórki, orzechy, czekoladę ( w zależności od upodobań). Nagrzać piekarnik do 180 stopni, wyłożyć blachę pergaminem i nakładać łyżeczką ciastka. Piec na złoty kolor ok. 15 minut.



środa, 20 marca 2013

lodówka idealna ;)


Każdy miał taką sytuację, że choć mamy pełną lodówkę to i tak nie ma co zjeść... Dlatego w tym poście, zamieszczę listę produktów, które moim zdaniem mogą stanowić idealną zawartość lodówki i kuchni/spiżarni. Mając takie zapasy można zawsze ugotować coś smacznego i oczywiście zdrowego. Oczywiście, że zdania będą podzielone w tej kwestii. Ja jednak chcę zaprezentować produkty spożywcze a także przetwory, dzięki którym nawet anty talent kulinarny wyczaruje coś na ząb.
Na początek produkty mleczne: oczywiście mleko! Nada się do naleśników, omleta, napojów mlecznych. Oprócz tego niezbędne będą jogurty naturalne. Ja zawsze, gdy nie mam pomysłu na śniadanie zalewam szklanką jogurtu musli. Używam jogurtu zamiast śmietany. Z jogurtu można zrobić super sos czosnkowy do przekąsek czy zapiekanek. Lubię mieć też w lodówce twaróg półtłusty ale to już nie jest niezbędnik. Jednakże warto mieć jakiś rodzaj sera, by urozmaicić zwykłe kanapki czy potrawy.


Absolutnie niezbędne są jajka. Pasuję praktycznie na każdą porę dnia. Na twardo do kanapek, na miękko na śniadanie, w koszulce (super z fasolką szparagową) czy jako jajecznica ze wszystkim co nam przyjdzie do głowy. Jaja muszę być!!!
jajka w koszulkach na grzankach
Włoszczyzna, czyli marchewka, korzeń pietruszki, seler i por. Z tego wyczarujemy już surówkę i to bardzo dobrą. Mając jeszcze jakieś jabłka, które uważam za podstawowe owoce, może być naprawdę smacznie.
Kontynuując temat warzyw niezbędne w polskiej kuchni są ziemniaki i cebula.
Warto mieć zawsze w kuchni mąkę pszenną, cukier, ryż, kaszę i makaron. Tych zapas jest wskazany.
Oczywiście olej i masło jeśli chodzi o tłuszcze. Olej koniecznie rzepakowy, ponieważ ma wiele niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT) i jest moim zdanie równie wartościowy jak oliwa z oliwek, a jest to produkt polski, łatwo dostępny i niedrogi. Masło o zawartości minimum 82% tłuszczu to klasyk.
Wędlina - warto ją mieć ale tutaj to już naprawdę co kto lubi. Nie będę zbyt się rozpisywać w tym względzie, ponieważ dla mnie to temat rzeka.

Coś co zna każdy student i zapracowany człowiek to na pewno mrożonki!!! Mrożenie to wspaniały sposób przechowywania żywności bez utraty ich składników odżywczych. Warto mieć mrożonki takie jak: warzywa na patelnię, fasolkę szparagową, kalafior lub/i brokuły. Do tego jakaś mrożonka warzyw na zupę. Tutaj mamy ogromne pole do popisu. Ja polecam lubelskie mrożonki firmy Agram. Bardzo wysoka jakość i niska cena.
http://www.agram.pl/index.php/products
W mojej kuchni nigdy nie brakuje: miodu, dżemów domowej roboty, czy konserwowych i kiszonych ogórków. Konserwowa papryka, buraczki też jak najbardziej. Nie każdy ma możliwość na zrobienie takich rarytasów ale jednak polecam.
Wszelkiego rodzaju przyprawy ziołowe, czosnek czy musztarda też się przydadzą.

Warto mieć zamrożone mięsko na zupę, korpus kurczaka czy jakieś kości.
Myślę że tak wyposażona kuchnia może wydawać się na pierwszy rzut oka dość przesadna, ale rozejrzyjmy się po domowych kuchniach. Myślę, że to naprawdę nie jest tak wiele biorąc pod uwagę to, że dużo z tych produktów to nasze zapasy i podstawa do kulinarnego szaleństwa.
Co jeszcze można dodać lub odjąć? Zapraszam do przemyśleń:)